the science of debunking ghosts: paranormal claims investigator dispro bumps in the night

pytanie o to, czy istnieje zjawisko paranormalne, jest czymś, o czym dyskutowano od wieków. Czy duchy naprawdę chodzą wśród żywych? Czy obcy odwiedzili ziemię? Czy te skrzypienia i kroki są dziełem nieludzkich istot?

Dla paranormal claims investigator Bryan Bonner odpowiedź brzmi ” może.”Bonner jest głównym badaczem w Rocky Mountain Paranormal Research Society, a jego podejście badawcze pochodzi z metody naukowej. Bonner współpracował z National Geographic, Bill Nye The Science Guy, Denver medical examiners i Departamentem Rolnictwa Stanów Zjednoczonych w celu obalenia roszczeń o aktywność duchów. Współpracował również z programem Łowcy duchów, aby pokazać nieścisłości podczas śledztw pokazów.’

” nie mamy okazji wierzyć lub nie wierzyć w duchy … trzeba być neutralnym. Ale musisz też wiedzieć, kiedy przestać twierdzić, że to coś, czym nie jest.” – Bryan Bonner, Paranormal Claims Investigator

Bonner interesował się zjawiskami paranormalnymi od najmłodszych lat, kiedy oglądał horrory z mamą.

„nie można siedzieć z pięciolatkiem i oglądać „Egzorcysty” i oczekiwać dobrych wyników ” -powiedział Bonner. „Więc zdecydowała, że to zrobi i powie mi, jak robili filmy i jak robiono efekty specjalne. Im jestem starszy, tym więcej filmów oglądałem, a niektórzy mówili „oparte na prawdziwych wydarzeniach”, „oparte na prawdziwej historii” … więc mnie to zainteresowało.”

Bonner studiował fotografię w college ’ u i to dobrze wpasowało się w jego związek z badaniami paranormalnymi. Był w stanie zdemaskować dowody od klientów, wiedząc, dlaczego obraz miałby mieć coś takiego jak dziwne kule. Według Bonnera, kule są najprawdopodobniej tylko lampą błyskową aparatu lub kawałkami kurzu unoszącymi się w linii widzenia. Może to być nawet włosy złapane przed błyskiem, który powoduje dziwne zjawiska na zdjęciu.

zdjęcie wykonane przez Klienta Rocky Mountain Paranormal Research Society. Zdjęcie miało być duchem, ale według Bryana Bonnera, głównego śledczego, jest to po prostu kawałek włosów przed lampą błyskową w aparacie. (Zdjęcie dzięki uprzejmości The Rocky Mountain Paranormal Research Society).

chociaż Bonner patrzy na sprawy w bardzo praktycznym świetle, to jednak porusza się po linii środkowej między sceptykiem a wierzącym. Wchodząc w każdą sprawę, nie szukając ducha, ale nie próbując obalić.

„nie mamy okazji wierzyć lub nie wierzyć w duchy” – powiedział Bonner. „Powodem jest to, że jeśli gdzieś pójdę, zadzwonisz do mnie do swojego domu i coś się dzieje, wszystko, co robię, wskaże mi, że jestem Duchem. Musisz być neutralny. Ale musisz też wiedzieć, kiedy przestać twierdzić, że to coś, czym nie jest.”

podczas gdy wiele osób twierdzi, że słyszy duchy w swoim domu lub demony w piwnicy, Bonner twierdzi, że to najprawdopodobniej Niskie dźwięki decybelowe. To naukowo wpływa na sposób, w jaki ludzie postrzegają otaczający ich świat. Albo może być tak proste, jak zardzewiałe rury w starym domu lub złe deski podłogowe.

Kiedy Bonner i jego zespół podchodzą do paranormalnych twierdzeń, idą do przygotowanych dochodzeń, ale nie z pudłami duchów i wahadłami. Według Bonnera, nie ma specjalistycznych narzędzi, które pomogłyby połączyć się ze światem duchów.”

Bonner i jego zespół paranormalny można uzyskać pod adresem www.rockymountainparanormal.com

pierwszym narzędziem jest zdrowy rozsądek. Może się to wydawać czymś, co każdy powinien posiadać, ale jeśli chodzi o polowanie na duchy, Bonner mówi, że jeśli masz nastawienie do widzenia ducha, zobaczysz ducha, niezależnie od tego, czy jest prawdziwy, czy nie. Jeśli chodzi o prawdziwe narzędzia do użycia w pracy, Bonner i jego zespół nie robią bałaganu.

„sprzęt, którego używamy, używamy, ponieważ jesteśmy przeszkoleni, jak go używać” – powiedział Bonner. „I nie ma czegoś takiego jak urządzenie, które znajdzie duchy. Nigdy nie ustaliliśmy, czy duchy istnieją i czy robią to, czym są. Więc jak Mogę mieć coś, co je zmierzy? Używasz niesprawdzonego narzędzia, aby znaleźć coś, czego nigdy nie udowodniono.”

zdjęcie zrobione przez Bryana Bonnera w ciemne popołudnie, przedstawiające coś, co wydaje się być możliwym objawieniem, a może kosmitą. W rzeczywistości Bonner zrobił to zdjęcie i to tylko jego oddech w nocnym powietrzu został uchwycony, gdy użył lampy błyskowej w swoim aparacie (Zdjęcie dzięki uprzejmości Rocky Mountain Paranormal Research Society).

rzeczywiste narzędzia stosowane przez Bonner obejmują profesjonalne kamery fotograficzne i wideo, rejestratory, sejsmografy, które pomagają zrozumieć dźwięki i mierniki pola elektromagnetycznego. Wszystkie te narzędzia nie są używane do rozmowy z bytami, ale do wykrywania naturalnych i normalnych zaburzeń, które mogą spowodować, że nasz umysł pomyśli, że coś słyszymy.

dwa najciekawsze narzędzia to sejsmografy i mierniki pola elektromagnetycznego, lepiej znane jako mierniki pola elektromagnetycznego. Istnieją dwa rodzaje mierników pola elektromagnetycznego. Pierwszym z nich jest TriField, który pobiera energię z elementów elektrycznych, i TriField Natural, który pobiera energię ze zjawisk naturalnych. Niektórzy łowcy duchów popełniają błąd, używając naturalnego pola elektromagnetycznego TriField. Może to prowadzić do fałszywych twierdzeń o duchach, gdy w rzeczywistości urządzenie odbiera ludzi w pokoju.

sejsmograf może być używany do wykrywania niskich częstotliwości, o których wiadomo, że mają dziwny wpływ na psychikę człowieka. Podczas gdy urządzenia te są najczęściej używane do pomiaru trzęsień ziemi, mogą pomóc w wykrywaniu niskiej częstotliwości. Niskie dźwięki mogą powodować uczucie strachu, ponieważ podczas gdy są one niesłyszalne dla ludzkich uszu, fale dźwiękowe nadal istnieją w przestrzeni. To sprawia wrażenie, jakby ktoś miał ciężkie uczucie na ramieniu.

aby usłyszeć Bonnera omawiającego jego ulubione Horrory od dzieciństwa do teraz, podcast „lubisz straszne filmy” jest dostępny na Podbeanie.

kolejną rzeczą obaloną przez Bonnera są zimne miejsca. Zimne miejsca są określane przez łowców duchów jako miejsca, w których duchy pobierają energię z powietrza. W rzeczywistości za każdym razem, gdy dochodzi do wymiany energii, produktem ubocznym jest ciepło, dlatego należy szukać gorących punktów zamiast zimnych.

„ciekawie jest być trochę naukowym w środku tego wszystkiego” – powiedział Bonner.

do Claire Oliver można dotrzeć na [email protected] lub na Twitterze @ claireity21 .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.